fbpx

Czego Rok 2020 Nauczył Trenerów Personalnych (5 niewygodnych lekcji)?

Rok 2020 oraz związane z nim obostrzenia doprowadziły do podziału trenerów na 2 grupy.
 
Grupa nr 1 nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zmienia branżę i obwiania za całą sytuację rząd i „nieświadomych roli aktywności” klientów.
 
Grupa nr 2 zaakceptowała niecodzienną sytuację, zaadaptowała się i zwiększyła zarobki o *30-150%.
 
Jeśli chcesz dołączyć do grupy nr 2, to we wpisie poniżej przedstawiam fakty i opinie, które zmienią Twoją perspektywę na lockdown i ułatwią Ci zdobycie rynkowej przewagi.

Add Your Heading Text Here


Klienci nadal szukają trenerów

Liczba wyszukiwań dla frazy "trener personalny" w roku 2020.
Wg narzędzia Ubersuggest Neila Patela, Polacy wpisują w Google frazę „trener personalny” ponad >8000x miesięcznie.
 
Klienci nadal szukają trenerów, pomimo obostrzeń nałożonych na branżę fitness.
 
Po prostu, jeśli nie ma Cię w pierwszych wynikach wyszukiwań organicznych lub nie inwestujesz w Google Ads, to nawet nie wiesz, ile tracisz.
 
Zauważyłem również, że mniej trenerów korzysta z Google Ads, dlatego stawki za kliknięcie są niższe, niż w „starych, dobrych czasach”.
 
Jeśli umiesz to wykorzystać to przeżywasz właśnie złote czasy.


Klienci chcą trenować online (nawet, jeśli myślisz, że nie chcą)

Liczba wyszukiwań dla frazy "trening online" w roku 2020.
W 2019r. wielu trenerów było mocno sceptycznych względem współpracy online.
 
Uważali, że trening online to nie to samo, co trening 1:1.
 
Mieli rację.
 
Ale jak się nie ma, co się lubi…
 
Szczególnie, że pandemia zmusiła klientów sceptycznych względem współpracy online do przetestowania tej formy współpracy.
 
Jak wynika z naszych danych, jeśli trener podchodzi do współpracy poważnie, to odsetek klientów, którzy po przejściu na online zrezygnowali ze współpracy wynosi <20%.
 
Co więcej, jeśli solidnie wykonujesz swoją pracę, to przy współpracy online znacznie łatwiej jest uzyskać polecenia, niż w ramach tradycyjnej współpracy, z racji niższych kosztów i braku przywiązania do lokalizacji, co rzutuje na liczbę nowych klientów.


Trenerzy mogą dostarczać efekty w ramach współpracy online

Obawiasz się, że klient nie poradzi sobie bez fizycznego kontaktu i dostępu do w pełni wyposażonej, otwartej 24/7 siłowni?
 
Zupełnie niepotrzebnie!
 
Zgadza się, współpraca online ma swoje ograniczenia, ale jeśli stworzysz odpowiedni system, to przeciętny Kowalski jest w stanie osiągnąć te same (a czasem i lepsze…) efekty.
 
Wymóg samodzielnej realizacji treningów przerzuca odpowiedzialność za efekty współpracy w większym stopniu na klienta, co może przyczynić się do większego zaangażowania po obu stronach.
 
Również brak specjalistycznego sprzętu nie jest realnym problemem.
 
Dla większości klientów, ciężar własnego ciała i akcesoria treningowe, które można kupić za <500 zł są w stanie dostarczyć wystarczająco silny bodziec.
 


Przepisy sprzyjają dociekliwym i zmotywowanym

Prawne obostrzenia nie wykluczały możliwości współpracy „offline”.
 
Powiedzmy sobie szczerze – jeśli trener jest wystarczająco zmotywowany, to w 2020r. mógł zarabiać robiąc treningi online, outdoorowe, w domu klienta, w wynajętej salce lub w klubach przygotowujących sportowców do zawodów.
 
Część trenerów otworzyła własne studio treningu – kiedy, jak nie teraz?
 
Wątpliwości wokół legalności pracy trenera pozostawiam do samodzielnej interpretacji, którą mogą wspomóc publikacje Fundacji „Zarabiaj na Pasji” Michała Kosela.


Kryzys pokazał, kto na poważnie podchodzi do Biznesu Trenera, a kto po prostu prowadzi treningi

Przez „podchodzi poważnie do Biznesu Trenera” rozumiem trenera, który:
 
  • „dowozi” rezultaty,
  • efektywnie komunikuje się z klientami,
  • ma stałe źródło nowych klientów,
  • ma bazę klientów, z którymi utrzymuje dobre relacje,
  • ma skuteczny system poleceń,
  • ma alternatywne źródła nowych klientów,
  • posiada wizerunek i społeczność w sieci, która pozwala mu na dodatkowe przychody,
  • potrafi sprzedawać swoje usługi,
  • zna i stosuje podstawowe mechanizmy marketingowe.
 
Jeśli do powyższej listy dołoży się umiejętności związane ze sprzedażą i marketingiem w internecie oraz elementy opisane we wcześniejszych nagłówkach, to masz gotowy przepis na podwojenie przychodów.
 
Nie zrozum mnie źle – możesz posiadać świetne umiejętności i wiedzę dot. treningu, żywienia i suplementacji, ale w 2021r. to za mało, aby odnaleźć się w zawodzie…


Podsumowanie

Natrafiłem ostatnio na warty wzmianki cytat z książki Michaela Hopfa:
 
Ciężkie czasy tworzą silnych ludzi.
Silni ludzie tworzą dobre czasy.
Dobre czasy tworzą słabych ludzi.
Słabi ludzie tworzą ciężkie czasy.
 
Mamy ciężkie czasy, dlatego masz okazję stać się silnym.
 
Wykorzystaj ten artykuł, szczególnie nagłówek nr 4.

Jeśli uważasz, że możemy Ci w tym pomóc, to napisz na pawel@fitmarketing.pl

*dane we wstępie podałem na podstawie skromnej analizy grupy 14 trenerów, którzy zgodzili się przedstawić  przychody z poszczególnych miesięcy w roku 2019 i 2020. Nie jest to wystarczająco duża grupa, jednak wyniki mojej analizy stanowią najbliższy, znany mi punkt odniesienia względem rynkowych standardów.

Paweł Widawski

Przedsiębiorca, trener personalny z 6-letnim doświadczeniem, szkoleniowiec, sportowiec.

Pomaga ułożyć sprzedaż i marketing  w branży fitness tak, aby największym problemem stał się nadmiar klientów.

Nie chcesz z nami rozmawiać?

Rozumiemy, jeśli jednak chcesz być na bieżąco ze wszystkim, co związane z marketingiem i sprzedażą w branży fitness, to zawsze  możesz do nas napisać.